sobota, 21 lipca 2012
Smutne o miłości..
Kamila miała lat 17, była szczupłą brunetką z kręconymi włosami, o niebieskich oczach, ze słodkim uśmiechem i nieziemskim poczuciem humoru, lecz.. w nocy wypłakiwała się w poduszkę, przez byłego chłopaka.. Natalia była jej najlepszą przyjaciółką miała była 16- latką, szczupła blondynka o prostych włosach, o zwarjowanej wyobraźni, dobrze się dogadywały, Nati miała chłopaka, nazywał się Damian, kłocili się, lecz nie zbyt często.
Słonecznego dnia, Natalka zaproponowała Kamili, wakacyjny spacer, Kama się od razu zgodziła, a więc spotkały się w parku już po 20 minutach, zaczęły rozmawiać, aż wkońcu Natalka przypomniała sobie że jej siostra Agnieszka użądza impreze z okazji wakacji, i że powiedziała jej że Kamila może wpaść, jest mile widziania. A więc Natalia musiała namawiać Kamile, na początku nie chciała nie zgadzała się, więc Nata powiedziała
- No chodź, odpoczniesz sobie od tego frajera, nie będziesz musiała wtedy o nim pamiętać, zapomniesz chociaż na jeden wieczór, a nie jak zwykle się użalać w domu, no chodź proszę!!! -
Aż Kamila sie zgodziła, później tak gadały z 2 godzinki jak tam może być, i wgl, aż wkońcu nadeszła 22, rozeszły się, i poszły do domu, Kamila dużo myślała o tej imprezie i tylko żeby jego nie spotkać, chłopaka który ją zostawił dla innej.
Mijały dni, ciągle to samo, nudno ponuro a wkońcu początek wakacji, Spotykały się te dwie codziennie, wkońcu brakowało dwóch dni do imprezy, Dziewczyny wybrały się do galerii coś kupić, Natalka zaplanowała że kupi sobie zwyklą sukienkę, a Kamila chciała coś co by zrobiło zainteresowanie u swojego byłego i u innych żeby On zauważył że inni się za nią oglądają.Widać było że prawie każdy chłopak biegał za Kamilą, chociaż ją to nie interesowało, nadal płakała za Dawidem.
Kupiła sobie ciemnoróżową sukienke przed kolana, z czarnym paskiem pod piersiami i czarne balerinki z kokardką, wyglądała przepięknie, Natalia kupiła byle jaką ale też wyglądała Ślicznie. Mineły 2 dni, 4 godziny przed Imprezą wybrały się do fryzjera, Kamila wyprostowała swoje długie nieziemskie kręcone loki, Natalka wręcz zrobiła sobie małe loczki, i je lekko spieła, brakowało 30 min do imprezy, Nata i Kama pojechały już do domu, niedługo zaczynała się impreza, Kamila wiedziała na 100 % ze na tej imprezie spotka swojego byłego, bo On jako 1 był tu zaproszony, bo to przyjaciel Agnieszki.
Zaczęły się pierwszi ludzie schodzić, dopiero po godzinie czekania na oczach ukazał się jej były ze swoją nową laską. widać było że ona chce już płakać, nadal go kochała, ale cóż, nie mogła nic na to poradzić, Przeszła koło niego obojętnie, widziała że się za nią obejrzał, nie mógł uwierzyć że to ona, Wpatrywał się na nią, gdy jakiś chłopak do niej podszedł i zaczęli rozmawiać, i tak rozmawiali, on poprosił ją do tańca, to jej były od razu na parkiet ze swoją niunią, i tak patrzył na swoją byłą, Ona widziała że ciągle się gapi, właśnie o to chodziło.. Chłopak który z nią tańczył nazywał się Bartek, spróbował ją pocałować, widać było że przez kilka miesięcy za nią biegał ale nie mógł nic zrobić bo miała chłopaka, Ona nie zaprzeczyła i mu oddała pocałunek, szybko jej były podbiegł i jebnął z pięsci Bartka, pytając Kamile o co chodzi, dlaczego ona się całuje z Bartkiem? co jej odbiło.. Ona zamilkła przez chwile, nie wiedziała co powiedzieć, widać było że mu nadal zależy. Wzięła go za rękę i wyszli na dwór, wyjaśnić sobie wszystko, On spytał -
co ty odwalasz? dlaczego go pocałowałaś ? - Ona szybko dodała -
a dlaczego nie ? też się całujesz że swoją Niunią, to ja nie mogę? przecież mnie zostawiłeś! - łzy napływały jej do oka.. Odpowiedział
- tak zostawiłem, ale nadal Cię kocham, i mi na Tobie zalezy! zostawiłem Cię.. to było przez to.. że... y... no... To było tak.. że kiedyś poszliśmy na impreze i ja wtedy, no Cię zdradziłem z inną, przelizałem sie, i nie mogłem znieść tego że Ci to zrobiłem, to zerwałem z Tobą, i znalazłem inną, zeby ludzie nie myśleli że jestem nie wiadomo jakim, ale jak zobaczyłem że on Cię całuje to nie wytrzymałem, musiałem zareagować.- Kama płakała jak małe dziecko mówiąc
- nie mogłes powiedzieć mi tego!? ze mnie zdradziłeś!? wybaczyłabym Ci to kretynie ! .. tyle cierpiałam, ledwo żyje Debilu, a ty mi to dopiero teraz mówisz, eh, no i co ja mam teraz zrobic, *płakała...* Dawid odpowiedział
- Proszę wybacz mi, niech będzie tak jak wcześniej, daj mi szanse, nie mogę żyć bez Ciebie, w każdej chwili o tobie myśle.. Bedę najszczęsliwszym Facetem na ziemi jeśli mi to wybaczysz... * 1 raz zaczął płakać.. * Ona wydukała -
ja.. ja... ja... przecież. y... y... Ja .. Cię.. nadal... Kocham.. tylko myśle, czy wybaczyć Ci? jak nie wybacze to będę tego żałować, bo jesteś wszystkim. Ok! możemy spróbować jeszcze raz, ale masz mi wszystko mówić, tylko jeśli jeszcze raz mnie zdradzisz, lub zostawisz to nie wracaj i nie proś się, bo już Ci nie wybaczę. Tylko wiesz, zacznijmy od nowa, zapomnijmy o tym co bylo, proszę....
- Dobrze Kamilko.. dziękuje bardzo... Postaram się jak mogę, żebyś była najszczęsliwszą dziewczyną na świecie!! ...
Od tamtąd Miały dni, tygodnie miesiące.. brakowało dnia by minął równy rok... I uczynił ją najszczęśliwszą, Agnieszka znów zoorganizowała impreze, na której ta para się pojawiła, każdy pił za ich związek że im się udało.Oni tańczyli, Kamila już była zmęczona a więc polozyła się na kanapie, nie było dużo ludzi, bo połowa już wyszła, podeszła do Dawida pewna dziewczyna Ola się nazywała, Spytała czy mogą zatańczyć, Dawid się zgodził, Kama jeszcze nie spała, a oni zaczeli tanczyć na wprost niej, oczy miała zamrózone, I w jednej sekundzie zauważyła że Dawid mówił coś na ucho Olce, od razu złapał ją za ręke, i wziął na góre. Kamila nic nie zareagowała wtedy, chociaż wiedziała co się stanie, gdy oni weszli do jakiegoś pokoju na górze, Kama wstała i poszła zobaczyć, co tam robią, czy naprawdę to o czym Ona pomyślała, i... zauwazyła ze z jednego pokoju dochodza głosy, i był to głos Olki... Olka jęczała. Kamila to wszystko słyszała uchyliła ich dzwi od pokoju, oni tego nie zauważyli, weszła w momencie gdy Oni to robili, Dawid jak ją tylko zauwazył zrzucił z Siebie Olkę i pobiegł przepraszać Kamile, ale wiedział że ona mu tego już nie wybaczy pobiegł za nią a ona wykrzyczała mu w twarz -
a To o to chodziło! chciałeś być ze mną żeby mnie wyruchać, a ja nie chciałam się dać! aaaaaa. ! o oczywiście to pewnie o to, a jak zauwazyłeś ze niby śpie, to od razu za inną się wziełeś, i wyruchałeś, nie no SPOKO * wykrzyczała płacząc *
Uspokajał ją, lecz ona nie reagowała na jego słowa, Wybiegła na ulicę, chciała wrócić do domu, ale nie zauwazyła że przejeżdza motor, wjechał w nią... Prawie się wykrwawiła ale zobaczyła to Natalia, zadzwoniła po karetkę, zabrali ją i faceta na motoże, co okazało się ze to jechał Bartek, który nie przyszedł na tą impreze. Gdy ich rozbierali do prześwietlenia, zauważyli że On miał zdjęcie w bluzie, zdjęcie Kamili... pewnie nadal ją Kochał, a Kamila ledwo żyła, po miesiącu obudziła się, rozmawiała z rodziną i z Natalką, nawet Bartek ją odwiedził, gdy juz wszyscy wyszli Kama wzieła kartke i na niej napisała :
'' Kochani... nie potrafię tak dłużej żyć, to mnie przerasta, ta miłość do Dawida jest zbyt wielka, Kocham go, nigdy nie przestane, ale musicie mnie zrozumieć, ze to będzie najlepsze rozwiązanie, pójdę do nieba, tam będzie lepiej, przynajmniej tak mi się wydaje, przepraszam was wszystkich, Natalka dziękuje za to że byłaś ze mną zawsze, za twoje wsparcie, Bartek dziękuje Ci za rozmowę, dużo mi pomogła, Mamo Tato, dziękuje Wam za to że stwożyliście mnie, za miłóść którą mi okazaliście, Adrian braciszku, dzięki za te twoje wszystkie wybryki, za te noce które do mnie przychodziłeś i przytulałeś... aa.. nie zapominając o Dawidzie, jak go spotkacie to go pozdrówcie ode mnie, podziękujcie za ten nie cały rok spędzony razem.. powiedzcie że go Kocham, i życzcie mu szczęscia, Dziękuje wszystkim Którzy mi pomogli, ale muszę odejść, wasza Kamila. ;* ''
gdy to napisała, odpieła od siebie wszystkie użądzenia powstrzymujące ją do życia... po chwili zamknęła oczy, już ich więcej nie otworzyła...
The end. ;c
proszę o komeentarze.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
kolejna tragedia, naprawdę... Nie potrafię czytać czegoś, czego za nic się nie da zrozumieć. Popracuj trochę nad tymi zdaniami, poczytaj sobie coś o tym jak się je buduje;d
OdpowiedzUsuńno okej ona umarła, a gdzie to jak rodzina się czuję, co zrobili, co Dawid zrobił? tego zabrakło.;p
OdpowiedzUsuń:p śliczne opowiadanie rozpłakłam się do teraz mam wrażenie jak by ktoś zmarł z mojej rodziny :D
OdpowiedzUsuńfajne , bardzo fajne !
OdpowiedzUsuńProsimy o więcej <3
eejj, dodawaj wiecej, nooo ;<
Usuńzajebiscie piszesz.;))
ej, my chcemy więcej! napisz coś! :)
OdpowiedzUsuńaaaaa no nie mogę, poryczałam się jak głupia :'(
OdpowiedzUsuńpomysł nie głupi,choć oklepany...Tylko budowanie zdań Ci nie wychodzi.Popracuj nad tym,bo to wszystko psuje.Nie ważne jak dobry byłby pomysł,stylistycznie wygląda masakrycznie.Miałam wrażenie jakbym czytała opowiadanie dzieciaka z podstawówki.Sory,ale po prostu jestem szczera.
OdpowiedzUsuńDobrze powiedziane!
OdpowiedzUsuń